cinema.pl Artykuły

czwartek, 06 sierpień 2020 16:33

„Babyteeth” od jutra w kinach!

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Już od jutra w kinach „Babyteeth” – wielokrotnie nagradzany debiut reżyserski Shannon Murphy! 

 

Milla, poważnie chora nastolatka (magnetyczna Eliza Scanlen), zakochuje się w Mosesie (Toby Wallace) - chłopaku z problemami. To zmienia ją i jej rodzinę. Rodzice (fenomenalnie grani przez Essie Davis i Bena Mendelsohna) dla ukochanej córki zrobią wszystko, pozwolą nawet Mosesowi z nimi zamieszkać. Okazuje się, że wraz z pierwszymi pocałunkami w Millę wstępuje nieznane dotąd pragnienie życia. Milla pokazuje rodzicom, Mosesowi i wszystkim wokół jak żyć, kiedy nie masz nic do stracenia

Eliza Scalen, znana z serialu „Ostre przedmioty” 20-letnia Australijka, którą mogliśmy niedawno oglądać w „Małych kobietkach" Grety Gerwig, udowadnia, że wyrasta na jedną z najciekawszych aktorek młodego pokolenia. Jej filmowy partner Toby Wallace za swoją kreację otrzymał w Wenecji Nagrodę Marcello Mastroianniego za najlepszy debiut aktorski.

 

Reżyserka tak mówi o odtwórcach głównych ról:

Poświęciliśmy castingowi wiele uwagi. Balans pomiędzy młodszymi i starszymi aktorami musiał być właściwy, aby świat i rodzina wydawały się autentyczne.

Przez całe życie otaczam się aktorami, którzy moim zdaniem są nietuzinkowi, nietypowi i oferują o wiele głębszą, nieprzewidywalną i intelektualną interpretację granej przez siebie roli. Według mnie Ben stanowi kwintesencję tego rodzaju aktorstwa. Uznałam, że Essie i Ben jako para tworzyliby inspirujące połączenie, skrzące się jak dobrze rozbuchany ogień. Wiedziałam, że zawsze chcieli razem zagrać, ale nie dostali takiej możliwości.

Eliza to prawdziwy kameleon. Milla to postać, która od momentu, kiedy ją poznajemy nieustannie się zmienia. Eksperymentuje i próbuje odkryć, kim jest, a równocześnie wydaje się nieprzeciętnie mądra i opanowana jak na swój wiek i w obliczu kryzysu egzystencjalnego.

I Toby Wallace - czwarte skrzypce w naszym kwartecie smyczkowym. Gra Mosesa, a transformacja jaką przeszedł na potrzeby filmu jest niesamowita. Ma ponadprzeciętną intuicję i nigdy nie przestaje grać. Dzięki temu Moses jest na zmianę uczuciowy, dziki i chaotyczny, zabawny i osamotniony.

Czytany 255 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 06 sierpień 2020 16:38

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama