cinema.pl Festiwale

środa, 18 marzec 2020 12:06

Historia pewnej Żaby ...

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Czy zastanawialiście się kiedyś skąd wzięła się Złota Żaba, czyli główna nagroda przyznawana podczas Festiwalu Filmowego CAMERIMAGE? Koncepcja statuetki Żaby była już nie raz poruszana przy najrozmaitszych okazjach. Zapraszamy zatem do zapoznania się z podsumowującym rysem historycznym narodzin festiwalowego płaza.

 

Konotacje filmowe sugerują, zapewne doskonale Wam znaną i powszechnie stosowaną w sztuce, w tym fotografii czy kinie, tak zwaną żabią perspektywę, czyli specyficzny sposób ujęcia, polegający na ustawieniu obiektywu poniżej środka rejestrowanego obiektu i patrzenia na niego z dołu. Dzięki temu obiekt wydaje się być większym niż jest w rzeczywistości, a jego szerokość zmniejsza się, wraz z kierowanym coraz wyżej polem widzenia. Takie ujęcie, czy też sposób patrzenia zamienia typową zbieżność ku horyzontowi w zbieżność kumulującą się w jednym punkcie na samej górze obserwowanego przedmiotu.

Dedykowany sztuce operatorskiej Festiwal CAMERIMAGE, doceniający pracę autorów zdjęć i nagradzający filmy przede wszystkim z uwagi na ich walory wizualne zdaje się być właśnie takim punktem, który stoi w kontrze ze standardową perspektywą patrzenia i oceniania dzieła filmowego. Unikatowy charakter Festiwalu oraz jego międzynarodowa rozpoznawalność i wypracowana przez lata renoma czynią z niego wymarzone i rokrocznie wyczekiwane przez filmowców miejsce spotkań i wymiany myśli twórczych. Tym samym już od 27 lat, jesienią, wszystkie filmowe drogi symbolicznie zbiegają się w tym jednym punkcie, rozpoczynając kolejną walkę o charakterystyczny żabi laur.

Odniesienie do żabiej perspektywy jakkolwiek rozjaśnia nieco tajemnicę Złotej Żaby, to jednak nie wyczerpuje tematu całkowicie. Zawsze bowiem w parze z treścią idzie forma, a ta przenosi nas do średniowiecznego Torunia, czyli miasta, w którym narodził się Festiwal.

Zgodnie z legendą, na skutek groźnej powodzi średniowieczny Toruń nawiedziła plaga żab, które uprzykrzały życie wszystkich jego mieszkańców, mnożąc się w zastraszającym tempie i skacząc beztrosko zarówno po miejskich uliczkach, jak i w domach czy miejscach publicznych. Gdy sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli włodarzy miasta, jego burmistrz ogłosił, że śmiałek, który zdoła uwolnić Toruń z żabiego oblężenia, otrzyma nie tylko wysoką nagrodę, ale i piękną burmistrzową córkę za żonę. Oczywiście śmiałków znalazło się wielu, ale jak to zwykle bywa, wszyscy bez wyjątku ponieśli sromotną klęskę, przyznając wyższość zielonym płazom. Na szczęście pewnego dnia zadania postanowił podjąć się Iwo, ubogi flisak znany w okolicy z gry na skrzypcach. Pewnego poranka Iwo stanął po środku toruńskiego rynku i zaczął wygrywać na skrzypcach swoje najpiękniejsze melodie, oczarowując nie tylko zgromadzoną tego dnia gawiedź, ale i wszędobylskie żaby. Urzeczone cudownymi dźwiękami płazy zaczęły gromadzić się wokoło bohatera, który nie przestając grać ruszył nagle w stronę Bramy Chełmskiej, a w ślad za nim radosny tłumek żab. Gdy wszystkie płazy wyprowadzone zostały poza bramy miasta Iwo zaprzestał gry. Żaby, jak zaczarowane nie ruszyły się z miejsca, uznając wybrane przez grajka bagniste tereny poza miastem za swój nowy dom, a torunianie mogli wreszcie odetchnąć z ulgą.

Współczesnym symbolem tej dość popularnej legendy jest charakterystyczna fontanna z umiejscowioną w jej centralnym punkcie statuetką grającego na skrzypcach flisaka otoczonego wianuszkiem ośmiu zasłuchanych w dźwiękach muzyki żab. Autorem jej oryginalnego projektu był rzeźbiarz Adolf Amberg, którego wizję, po jego nagłej śmierci, kontynuował pochodzący z Torunia artysta Georg Wolf, a gotowe dzieło odsłonięte zostało 28 czerwca 1917 roku, stając na dziedzińcu Ratusza Staromiejskiego. Na skutek przeciwności losu flisak wędrował przez kolejne lata po różnych lokalizacjach miasta, by po konserwacji w 1983 roku osiąść na stałe na Rynku Staromiejskim przy południowo-zachodnim narożniku Ratusza, gdzie po dziś dzień cieszy oczy odwiedzających Toruń turystów oraz jego mieszkańców.

To właśnie wianuszek otaczających flisaka żab posłużył jako inspiracja dla projektu przyznawanych na Festiwalu nagród. Miał on nie tylko wskazywać na nierozerwalną więź z miastem, w którym Festiwal narodził się, ale i symbolicznie nawiązywać do żabiej umiejętności obracania okiem o 360 stopni, czyli dokładnie tak, jak zachowuje się kamera filmowa ożywiona ręką operatora. Autorem statuetki jest pochodzący z regionu kujawsko-pomorskiego artysta-rzeźbiarz, Aleksander Dętkoś, który ponad ćwierć wieku temu stanął w ogłoszonym przez dyrekcję Festiwalu konkursie, a po jego wygraniu zrealizował projekt, oryginalnie będący pomysłem Marka Żydowicza, twórcy i dyrektora Festiwalu CAMERIMAGE.

Złota Żaba nie zawsze wyglądała tak, jak teraz, ewoluując przez lata zanim przybrała swoją aktualną formę. Podczas pierwszej edycji Festiwalu w 1993 roku, statuetka była o wiele większa i dość ciężka, a Żaba opierała się na prostokątnym cokole, co widać chociażby na archiwalnych zdjęciach z tego okresu. W kolejnej wersji Żaby przesiadły się na jakiś czas na filmową szpulę, nie zmieniając znacząco swoich gabarytów i trwały tak do 1999, by w roku 2000 powrócić na kamienny cokół, tym razem o wysokości 15,5 cm i w tej formie pozostać do dzisiaj. Stojąca na podstawie ze szwedzkiego marmuru figurka Złotej Żaby wykonana jest z brązu pokrytego 19-karatowym złotem; nie jest też niczym wypełniona w środku, dzięki czemu straciła nieco na wadze.

Kolejne Złote Żaby zostaną rozdane podczas 28. edycji EnergaCAMERIMAGE, która odbędzie się w dniach 14-21 listopada 2020 roku w Toruniu.

Czytany 283 razy Ostatnio zmieniany środa, 18 marzec 2020 12:30

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama