cinema.pl Artykuły

poniedziałek, 02 marzec 2020 12:41

70. Berlinale - Eeb Allay Ooo ! - indyjski film podbija świat

Napisane przez  Alexandra Hołownia
Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Jedną z niespodzianek festiwalu filmowego Berlinale był film Eeb Allay Ooo! indyjskiego reżysera Prateeka Vats. Tytuł nawiązuje do słów jakim naganiecze małp wabią zwierzęta w Dehli. Utwór pokazuje problemy bezrobocia oraz pokojowy i dowcipny charakter Chindusów żyjących na peryferiach indyjskiej metropolii. Film jest także filozoficzno-polityczną satyrą ukazującą absurd i niehumanitarność  miejsc pracy tworzonych przez rząd.  Eeb Allay Ooo otrzymał nagrodę na festiwalu filmowym w Indiach. Po Berlinale zostanie zaprezentowany na Międzynarodowych festiwalach filmowych w Pradze. Tajwanie i USA

 

Z reżyserem  Prateek Vats i aktorką Nainą Sareen rozmawia Alexandra Hołownia

AH: Skąd inspiracja ekonomią kontraktową ?

PV: Kiedy kręciłem film w dzielnicy rządowej Dehli zauważyłem, że przemieszczają się tam niezliczone chmary małp, które nagminnie obsiadają budowle rządowe. Spotkałem także osoby zatrudnione przez rząd do przeganiania małp z fasad owych budynków. Dowiedziałem się, że naganiacze małp pracują wyłącznie na zlecenie rządu i oczywiście bez żadnego ubezpieczenia oraz bez perspektyw awansu.Temat ekonomii kontraktowej interesuje mnie od lat. W moim filmie chciałem skrytykować absurdalne zjawisko zatrudnienia czasowego bez świadczeń zdrowotnych i emerytalnych. Za bohatera obrałem młodego, bezrobotnego chłopaka. Przyjechał on z indyjskiej prowincji do Dehli  i zamieszkał kątem u swojej siostry. Szwagier załatwił mu posadę naganiacza małp. Nie potrzebne były żadne kwalifikacje. Wystarczyło tylko nauczyć się głosów małp i  sposobu w jaki zwierzęta te nawołują siebie wzajemnie. 

AH: Dotknął Pan globalnego problemu, gdyż tkz umowy śmieciowe praktykowane są w wielu europejskich krajach, jak na przykład w Polsce, Niemczech czy Anglii.

PV: Absolutnie, obecnie na świecie zapanował nowy ekonomiczny porządek, polegający na maksymalnym wykorzystaniu pracownika. Pieniądze robi wyłącznie pracodawca. 

AH: W filmie głównym bohaterem był emigrant. Nie dopatrzyłam się jednak skąd on przyjechał?

 PV: To był Hindus. który przybył ze Wschodnich Indii do stolicy.

AH: W Kolkucie w styczniu widziałam muzułmanów protestujących przeciw postanowieniom rządowym wykluczającym azyl dla przybywającej do Indii ludności islamskiej...

PV: Rząd Muhdi zatwierdził prawo dyskryminujące ludność islamską. Przekraczającym granice Indii sprawdza się paszport oraz wyznanie.  Pozwolenie na pobyt w Indiach oraz szansę na obywatelstwo dostali wyłącznie chrześcijanie i buddyści. Natomiast muzułmanie integrowani są do obozów.

AH : Ja nie rozumiałam dlaczego bohater filmu Anjani biegał w kostiumie małpy po ulicach Dehli?

PV: On nie czuł się dobrze w zawodzie naganiacza małp. Zakładając kostium stał się jedną z małp. Zamanifestował akt solidarności z małpami. Choć duża czarna małpa jest naturalnym wrogiem małych małp. Oczywiście małpy widząc dużą czarną małpę uciekają. Anjani eksperymentował i stracił pracę. Stał się małpą by uratować świat. Małpa znaczyła dla niego wolność. 

AH :W Kolkucie widziałam dwie małpy na metrowych łańcuchach. Wtedy pomyślałam o indyjskiej ochronie zwierząt. Z drugiej strony ogladając pański film byłam szczęśliwa, ponieważ pokazał Pan, że Hindusi nie zabijają małp.

PV: Małpy w Indiach są święte i należą do bardzo ważnych zwierząt będących synonimem sprawiedliwości i mądrości.

AH:  Pański film działał bardzo autentycznie...

PV: Zarówno ja jak i dźwiękowiec a także scenarzysta zaczynaliśmy od dokumentu. Poza tym wspólnie szukaliśmy plenerów. Kręciliśmy w autentycznym otoczeniu ulic Dehli z uchwyceniem prawdziwych pasjontów. Zatrudniłem tylko trzech zawodowych aktorów. Reszta pojawiających się w filmie osób była amatorami. Zarejestrowałem, jak Hindusi dobrowolnie dokarmiają małpy, jak buntują się przeciw ich delokalizacji. Zespół pracujący nad tym filmem oraz trojka aktorów są absolwentami tej samej szkoły filmowej. Jesteśmy przyjaciółmi. Znamy się długo a na planie stworzyliśmy to czego nauczono nas w szkole. Zależało nam na poczuciu wolności i  wyrażeniu własnej ekspresji.

AH Jak Pan pracuje z aktorami ?

PV: Dla mnie  najważniejsza jest rodzinna atmosfera. Przed rozpoczęciem zdjęć długo dyskutuję z aktorami. Wspólnie omawiamy role. Jestem otwarty na  propozycje. Próbuję aktorom wytłumaczyć, jaki film robię i o co chodzi w moim filmie. Bywa, że poszczególne osoby noszą w głowie odmienne, indywidualne wizje. Dlatego nasza współpraca rozwija się w czasie i przestrzeni.

AH: Jedno pytanie do aktorki Nainy Sareen. Pani grała kuzynkę bohatera, bardzo niezależną, przyjazną kobietę. Jak to jest w Indiach z przemocą wobec kobiet  

NS: Niestety niezależne kobiety nie mają wpływu na otoczenie i na to co się dzieje dookoła nich w domu i poza domem. Ja też się boję nocą sama wracać do domu. Nie opuszczam domu po godzinie dziewiątej wieczorem. Choć Mumbaj podobnie jak i Dehli są bezpiecznymi miastami.

Czytany 467 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 lipiec 2020 11:45

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama