cinema.pl Festiwale

czwartek, 14 czerwiec 2018 11:30

Trampki to wolność i bunt, tak jak młodość - Anna Stadnik dla cinema.pl

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Od kilku dni w Warszawie trwa impreza filmowa dla dzieci i młodzieży KINO W TRAMPKACH. Mieliśmy okazje porozmawić z Panią Anną Stadnik, dyrektorką artystyczną festiwalu.

 

Impreza nazywa się Kino w Trampkach. Skąd pomysł na trampki?

Chyba nie powiem więcej niż napisałam kiedyś na naszej stronie: http://www.kinowtrampkach.pl/pl/dlaczego-w-trampkach/.

Impreza skierowana do dzieci i młodzież. Czy tacy widzowie są bardziej wymagający? Chyba nie da się jej oszukać?

Dzieci i młodzież to bardzo wymagający widz, bo wyczuwający fałsz i nieszczerość na odległość. Widzą i słyszą wszystko. Pamiętają dokładnie praktycznie wszystkie sceny z filmu. Widzą detale. Ale też młodzi ludzie są szczerzy i otwarci. Dają duży kredyt zaufania i wybaczają błędy. Z tego powodu filmowcy tworzący dla dzieci powinni się starać bardziej. Czy nie da się ich oszukać? Odpowiedź zależy od tego jak odczytamy takie pytanie. Dzieci na co dzień nie mają do czynienia z różnorodnym kinem. To powoduje, że często nie umieją się bronić przed manipulacją na ekranie czy słabą jakością utworów audiowizualnych. Z dumą obserwujemy Kinotramkowiczów i Kinotramowiczki, którym z roku na rok coraz lepiej wychodzi ocena formalna filmów.

Co widzowie będą mogli zobaczyć?

Pokazujemy ponad 100 tytułów, z różnych stron świata, a przez to z różnych kultur i styli. Pokazujemy różnorodne formy filmowe: filmy aktorskie, dokumentalne, animowane, ale też eksperymentalne. Stawiamy również na różnorodność gatunkową, m.in.: komedie (Mały gangster), musicale (Sing Song), filmy filozoficzne (Fortuna), obyczajowe (Rosie i Moussa), przyrodnicze (Mali giganci), filmy drogi (Chłopiec i gwiazdy) a nawet horrory (Pokój 213).

Będą goście...

W tym roku goszczą u nas Belgowie, wśród nich Olivier Ringer (reż. Najlepsze przyjaciółki, On the sly), Meikeminne Clinckspoor (reż. Cloudboy, Whispering Clouds), ale można spotkać również twórców polskich: Marta Karwowska (Tarapaty) czy Jacek Bławut, którego filmem „Dzień Czekolady” premierowo otwieraliśmy tegoroczną edycję, czy Marta Prus – reżyserka rewelacyjnego „Over the Limit”. Był u nas Leszek Talko i Loke Hellberg - odtwórca roli Malte w filmie „Gra wojenna”. Poza tym spotykamy się też na Kinie w Trampkach z filozofami, socjologami, kulturoznawcami, mediatorami – po prostu ciekawymi ludźmi, z którymi nasze młodzież może prowadzić długie dysputy po projekcjach.

- ...przewidziane są imprezy towarzyszące?

Czym jest impreza towarzysząca na festiwalu filmowym?! Kropką nad i.

Warsztaty (filmowe i społeczne), wystawy (KIDS. Kadry z podróży Beaty Waszkiewicz-Kowalewskiej), wydarzenia specjalne (Young Vibes – konkurs filmów robionych przez młodzież), FILM LAB (całodzienna wioska technologiczna – czyli jak przemysł filmowy wygląda od kuchni). I nie tylko.

Jak wyglądają selekcje filmów, które pojawiają się na Waszej imprezie?

Tropimy wszystkie filmy dla dzieci i młodzieży – jeździmy na inne festiwale, szukamy nieoczywistych tytułów. Można też zgłaszać do nas filmy.

Filmy do Konkursu Pełnometrażowych Filmów Młodzieżowych wybiera Młodzieżowa Grupa Programowa.  Spośród kilkudziesięciu tytułów, które im podsuwamy – oni decydują o ostatecznym kształcie konkursu.

Dzień Polskiej Animacji? Tzn.?

Lubimy oglądać polskie produkcje, a tak się składa, że najżywiej jest w animacji. Pokazujemy co polskiego będzie można oglądać (m.in. nowe odcinki Pamiętnika Florki i Mami Fatale) w najbliższej przyszłości i co podobało się naszym dziadkom jeszcze kilkadziesiąt lat temu.

A jak się ma w ogóle polska animacja, polskie filmy dla dzieci i młodzieży w porównaniu np. z zachodem?

Polska produkcja dla dzieci ma się coraz lepiej. Trochę gorzej z produkcjami dla młodzieży. Nie ma jako takiego Zachodu. (Lub) poniekąd wciąż jest to dziki zachód. Tylko kilka krajów w Europie ma rozwiązania systemowe, jeśli chodzi o kino dla młodego widza. Wiąże się to ze zrozumieniem konieczności uczenia nie tylko w zakresie czytania i pisania, ale również słuchania i oglądania. Takie kraje to Wielka Brytania, Holandia czy Dania. Ciekawe rozwiązania proponuje również Belgijska Flandria. W ostatnich trzech latach powstały 4 aktorskie filmy dla dzieci, kilka dokumentów, troszkę więcej krótkich metraży i animacji. Ale tego musi powstawać więcej. Młodzi mają prawo do tego, by oglądać filmy o nich samych, tu i teraz.

Jak oceniacie rozwój tego rodzaju produkcji dla dzieci i młodzieży na przestrzeni chociażby Waszego eventu?

Od 2012, kiedy powstał pomysł zrobienia festiwalu filmowego dla dzieci i młodzieży w Warszawie, zmieniło się bardzo dużo. Zaczynają powstawać aktorskie filmy fabularne, każdy kolejny przyciąga coraz więcej widzów. Coraz więcej producentów chce produkować dla dzieci. Jest to też związane z wyodrębnioną linią dotacyjna w Polskim Instytucie Filmowym. Mamy takie marzenie, żeby było średnio 10 nowych produkcji rocznie i żeby były różnorodne. Na razie wszystko wydaje się być na dobrej drodze.

Tego rodzaju imprezy zazwyczaj wiążą się z nagrodami? U Was chyba też takowe są przewidziane?

Najważniejsze nagrody na naszym festiwalu przyznają dzieci i młodzież. Oni wybierają najlepsze filmy, a reżyserzy tych filmów otrzymują symboliczne trampki (prawdziwe do chodzenia) i nagrodę finansową.

Dorośli (Jury Rodziców, Jury ECFA, Jury SKSiL oraz Jury Muzyczne) przyznają nagrody honorowe

Czytany 120 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 26 czerwiec 2018 17:06

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv