cinema.pl Wywiady

poniedziałek, 11 grudzień 2017 22:50

Rozmowy w oparach pociągowego kurzu - Marta Olbryś dla cinema.pl

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

„Rozmowy w oparach pociągowego kurzu” - wywiad z Martą Ewą Olbryś, współautorką książki, razem z prof. Arturem Krajewskim, pt. „Koniec Sztuki?!”



Rozmowy w oparach pociągowego kurzu - Marta Olbryś dla cinema.pl„Koniec Sztuki?!” - nowa propozycja, która pojawi się na rynku. Skąd pomysł?

Wydawnictwo jest efektem pięcioletniego projektu happeningowo-społecznego pod hasłem „Koniec Świata!Koniec Sztuki”, który rozpoczął się na Dworcu Centralnym w Warszawie w 2012 r., a inspiracją do niego była symboliczna data końca świata w kalendarzu Majów. Udało nam się zebrać wypowiedzi prawie 200 osób, w tym ponad 100 osobistości świata nauki, kultury i sztuki. 105 cytatów w pluralistycznym klimacie, uzupełnionych o nasze rozmowy, które też toczyły się na Dworcu Centralnym w oparach pociągowego kurzu, aromatycznej kawy i czarnej herbaty. Czytelnik dostaje  dwa punkty widzenia:  wykładowcy ASP w Warszawie, artysty interdyscyplinarnego, twórcy festiwali, osobnika płci męskiej i wieloletniej dziennikarki i animatorki kultury, osobnika płci żeńskiej. Może brzmi to zabawnie, ale okazało się, że różnice genderowe wpływają na ocenę rzeczywistości. (śmiech)

Jak to jest z tą sztuką? Czy jej koniec już następuje?

Niektórzy, jak amerykański krytyk Donald Kuspit już ponad dekadę temu wieścili koniec sztuki. Zdefiniował on, że żyjemy w fazie postsztuki. Współczesna sztuka w jego ocenie jest bezproduktywna, bezwartościowa, wzorce estetyczne zanikają, bardziej liczy się forma niż treść. Artyści zdaniem Kuspita, przypominają bardziej biznesmenów, managerów niż twórców. Według mnie sztuka się nie skończy, dopóki jest twórca i odbiorca. Sztuka to integralna częścią naszego życia, wszechobecna – na rożnych poziomach oczywiście. Jesteśmy nią otoczeni, oddychamy  sztuką, chociażby w przestrzeni publicznej. Życie się zmienia, świat się zmienia. Mamy szybszy rozwój cywilizacyjno-technologiczny. Odbija się to także na przestrzeni związanej z procesem twórczym. Staje się on coraz bardziej demokratyczny. Podniosą się głosy, że to źle, bo cierpi na tym jakość, bo sztuką powinni zajmować się „najlepsi”, ale twórcą jak powiedział śp. Grzegorz Miecugow może być każdy, kto coś tworzy. Podkreślam, że to są działania na różnych poziomach. I jak popatrzymy z metapoziomu, to nie ma w tym nic złego, że każdy może czy chce w sobie tą potrzebę tworzenia uaktywnić. Możemy martwić się, że efektem tych działań jest poziom jakościowy tego, co artysta stworzy, ale to już inna sprawa. Mamy przecież wiele różnych sztuk np. obcujemy ze sztuką wysoką, sztukę popularną, sztuką kiczowatą… . To są różne poziomy odbioru dzieła. Już Marcel Duchamp rozwalił system, stawiając pisuar w galerii. Przekraczanie pewnych barier jest zawsze aktem odwagi. Ale to rozmowa na inny wywiad. (śmiech).

Mieliście wypowiedzi ciekawych osób? Jakie wnioski?

105 cytatów rozpoznawalnych ludzi świata nauki, kultury i sztuki. Różnorodne punkty widzenia, zaskakujące pointy na temat zjawisk w sztuce współczesnej, osobiste wyznania naszych rozmówców i ich artystyczne inspiracje. Ciekawą kwestią jest jak wiele ze znanych  osób zaczynało swoją przygodę ze sztuką. Co ich inspirowało, co pchało do tego, żeby zająć się  tym w przyszłości. Czasami to był kolorowy wiatrak, czasem radio, z którego leciała muzyka Hendrixa, czasem pasta do zębów i malowanie farbami. Fascynujące historie, które mogą zainspirować, zwłaszcza młodych ludzi, którzy tej swojej artystycznej, zawodowej drogi poszukują. Mówimy o końcu sztuki, bo to było pytanie kluczowe, ale wnioski na szczęście są optymistyczne. W większości nasi rozmówcy przyznawali, że sztuka nigdy się nie skończy, nawet jak świat przestanie istnieć, to sztuka, gdzieś tam w kosmosie, we wszechświecie przetrwa. Wprawdzie były takie postacie, które mówiły, podobnie jak Kuspid, że sztuka już się skończyła, a nawet, że obecnie jesteśmy świadkami jej końca. Ale bilans jest zdecydowanie in plus. Myślę że każdy czytelnik znajdzie w tej publikacji coś dla siebie, zwłaszcza w zimowy wieczór, siedząc w fotelu z kubkiem gorącej kawy czy czekolady. (śmiech).

Jak wyglądała współpraca z Arturem?

Artur to człowiek genialny, człowiek instytucja, człowiek petarda. Trudny i wymagający rozmówca. Ścieraliśmy się często, próbowaliśmy się przekonać do swoich racji, czasem spokojnie wyłożyć argumenty drugiej stronie. Bardzo twórcze doświadczenie. Nasze rozmowy prowadziliśmy przez kilka miesięcy. Czytaliśmy wypowiedzi naszych bohaterów i szukaliśmy własnych tropów, o których warto byłoby porozmawiać i je przedyskutować. Mamy nadzieję, że publikacja nie jest nudna, że pobudzi, zwłaszcza młodych ludzi, do dyskusji o stanie współczesnej sztuki – o miejscu, w którym jesteśmy. Życie to ciągła zmiana. Wszyscy próbujemy nadążyć za tym, co się dzieje. Bądźmy uważnymi obserwatorami. Ja wierzę, że młodzi ludzie są. Muszą mieć jednak mocne autorytety i drogowskazy, żeby się w tym współczesnym gąszczu nie pogubić.

Dziękuję za rozmowę.


Marta Ewa Olbryś - dziennikarka, animatorka kultury, nauczyciel. Współtwórca Salonu Szkolnictwa Artystycznego Ogród Sztuk i  Interdyscyplinarnego Festiwalu Sztuk w Żyrardowie. Założyciela Galerii Rozwijania Talentów i Umiejętności w MDK Łazienkowka w Warszawie. Lubi buldogi francuskie, dobrą książkę i czarną herbatę.

Czytany 330 razy Ostatnio zmieniany środa, 18 lipiec 2018 18:11

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv