| 'Długi marsz' - 'Niepokonani' | ||||
|
|
Książka, a film „Długi marsz” Sławomira Rawicza ukazała się w 1956 roku w Wielkiej Brytanii (w Polsce w 1993) i była jedną z pierwszych relacji, które na Zachód przyniosły wieści zza „żelaznej kurtyny”. Powieść bardzo szybko stała się bestsellerem a ogółem wydrukowano ją w 25 mln egzemplarzy w 25 językach. Książka stanowiła punkt wyjścia dla twórców filmu, inspirację do stworzenia poruszającej opowieści o odwadze i determinacji więźniów w walce o wolność. Przed przystąpieniem do pracy nad filmem współautor scenariusza Keith Clarke postanowił dogłębnie zbadać losy Sławomira Rawicza. Reporterzy BBC dotarli do informacji, z których wynikało, iż Rawicz nie był bohaterem opisywanych przez siebie wydarzeń, a swoją książkę oparł na relacjach innych więźniów. Clarke przeprowadził badania na wielką skalę, analizując archiwalne materiały z całego świata, m.in. z Rosji, Indii, Anglii, Nowej Zelandii, Polski, Australii i USA. Spotkał się kilkukrotnie z dorosłymi dziećmi Rawicza, a także z byłymi więźniami sowieckich łagrów. „Z moich ustaleń wynika – mówi Clarke – iż Rawicz istotnie był polskim żołnierzem, którego Sowieci aresztowali, torturowali i zesłali do łagru. Nie uciekł on jednak, a został zwolniony na mocy amnestii.” Według Clarke’a Rawicz nie odbył wędrówki z Syberii do Indii, ale musiał dotrzeć z łagru na Bliski Wschód, by dołączyć do formującej się tam armii Andersa. „Droga z Syberii do Persji również była mordercza. Tysiące polskich mężczyzn, kobiet i dzieci zginęły w koszmarnych warunkach, próbując dotrzeć do wolnego świata poza granicami Rosji. Znalazłem jednak dowody na to, że czterech polskich więźniów rzeczywiście dokonało tej nieprawdopodobnej ucieczki z Syberii do Indii.” – relacjonuje Clarke. Zostali oni przewiezieni z Indii na Bliski Wschód, gdzie wstąpili do polskiej armii. Według ustaleń Clarke’a, dwaj oficerowie – polski i brytyjski – potwierdzili ucieczkę czterech polskich więźniów, ale zaprzeczyli jakoby był wśród nich ktoś o nazwisku Rawicz. „Uważamy, że Sławomir Rawicz (który zmarł w Anglii w 2004 roku) poznał historię czterech uciekinierów, podczas swego pobytu na Bliskim Wschodzie.” – mówi Clarke. „Jesteśmy przekonani, że Rawicz kierując się uczciwymi pobudkami postanowił opisać okrucieństwa stalinowskiego reżimu, których sam doświadczył. Połączywszy własne przeżycia z losami innych więźniów i uciekinierów, stworzył relację zapisaną w formie pierwszoosobowej narracji.” Przypominam, że film „Niepokonani” w reż. Petera Weira w kinach już 8 kwietnia. Obraz Petera Weira podbił już serca publiczności m.in. w Stanach Zjednoczonych. Naszym czytelnikom prezentujemy kilka komentarzy.
- To świetny, dobrze zagrany i perfekcyjnie nakręcony film: jesteśmy w dobrych rękach i po prostu to wiemy. - Boston Globe
- Genialna, niezwykle sfotografowana opowieść! - Boxoffice Magazine
- Kamera Weira odnajduje przerażające piękno w spierzchniętych wargach i zdartych do krwi stopach jego aktorów. - Washington Post - Dzięki wędrówce bohaterów będziesz mógł rozkoszować się zapierającymi dech w piersiach, niesamowitymi krajobrazami. - Time Out New York - Peter Weir przekłada swoją pasję na precyzję w każdej klatce filmu. - Rolling Stone
- Ta historia Cię pochłonie! - Miami Herald - Rezultatem jest wyjątkowo dynamiczna fabuła, która sprawia, że każde serce zaczyna bić szybciej. - Chicago Tribune - Weir to prawdziwy artysta, a obejrzenie jego filmów jest warte znacznie więcej niż cena za bilet do kina. - Portland Oregonian |




Od dziś na półkach księgarń znaleźć można wznowione wydanie książki Sławomira Rawicza pt. „Długi marsz”, która stanowiła punkt wyjścia dla scenariusza filmu „Niepokonani” w reż. Petera Weira. Mimo, że wokół książki powstało kontrowersji i zagadek, pozostaje ona fascynującą opowieścią o przebaczaniu, człowieczeństwie i dokonywaniu rzeczy niemożliwych. Powieść stanowiła inspirację dla wielu współczesnych podróżników (trasę ucieczki bohaterów przemierzyło kilka ekspedycji).
