cinema.pl Aktualności

niedziela, 18 listopad 2018 13:08

Bardzo krótka historia koreańskiej kinematografii

Napisane przez  Ewa Cieplińska-Bertini
Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

W Warszawie zakończył się przed kilkoma dniami festiwal filmów koreańskich. W Londynie -  również. Wyruszył w tej chwili w trasę po Wielkiej Brytanii. W połowie listopada rozpoczął się w Polsce festiwal Pięć Smaków – ‘filmowa podróż do Azji’, jak określają tegoroczną imprezę jej organizatorzy. To doskonały czas, by przypomnieć w krótkim skrócie historię koreańskiego kina.

 

Kinematografia każdego kraju jest zwykle mocno związana z jego historią. Twórczość południowo-koreańskich filmowców nie jest wyjątkiem, lecz raczej potwierdzeniem tezy. Japońska okupacja półwyspu koreańskiego trwająca ponad czterdzieści lat, Druga Wojna Światowa, Wojna Koreańska w latach 50., cenzura narzucona przez militarny rząd, odwilż kulturalna lat osiemdziesiątych oraz wkład finansowy wielkich koncernów (czeboli) w przemysł filmowy w następnych latach odniosły decydydujący wpływ na dzisiejszy kształt koreańskiej kinematografii.

Powszechnie uważa się, że prekursorem współczesnego kina Korei były tak zwane kino-dramaty - sztuki sceniczne, w których aktorzy grali na tle ekranu kinowego pokazującego ruchome obrazy miejskie lub plenerów przyrodniczych. Najbardziej znanym twórcą widowisk kinomatograficznych był Kim Do-san. Przyjmuje się, że premierowy pokaz pierwszego kino-dramatu, ‘The Righteous Revenge’ (‘Uirijok Gutu’), odbył się w październiku 1919 roku w kinie Dansung-sa, którym kierował bogaty przedsiębiorca, Park Seung-pil. Park często nazywany jest ojcem chrzestnym kina koreańskiego, a rok 1919 traktowany jako symbolicza data powstania narodowej kinematografii. W przyszłym roku Korea będzie więc świętować jej setną rocznicę.

Na początku lat 20. Koreańczycy wyprowadzili film z sal teatralnych i zaczęli kręcić krótkie dokumentalne ‘kroniki filmowe’ (‘The Great Flood of Han River’ w reżyserii Lee Phil-woo)oraz filmy oświatowe (‘The Pioneer’ w reżyserii Lee Gyeong-son). Produkowano je główniena zamówienie władz kolonialnych, na ich sprzęcie i przy współpracy z japońskimi filmowcami.

W tym okresie dużą popularnością cieszyły się również melodramaty. Warto tu wymienić produkcje Koshu Hayakawy (‘The Story of Chun-hyang’, ‘The Sorrowful Song’) czy Yun Baek-nama (‘The Vow Made below the Moon’, ‘ A Hero in a Small Village’ oraz ‘The Story of Woon-yeong’). Wszystkie filmy powstałe w latach 20. były nieme, i zachowało się ich bardzo niewiele. Historycy wczesnego kina koreańskiego budują jego obraz jedynie na podstawie nielicznie zachowanych zdjęć i recenzji filmowych.

Najbardziej znanym filmowcem, który zmienił oblicze kina koreańskiego tego okresu jest Na Woon-Gyu, aktor,reżyser, scenarzysta, producent i  montażysta w jednej osobie, zwykle nazywany ojcem autorskiego kina koreańskiego. W czasach studenckich, Na prowadził aktywną działalność narodowo-wyzwoleńczą, za którą osadzony został w więzieniu i torturowany przez dwa lata. Rozbudzone w okresie studenckim zainteresowanie filmem, zainspirowało go do wyjazdu do Busan w celu podjęcia pracy w pierwszym profesjonalnym studiu filmowym, the Chōson Film Company (Chōsen Kinema). Sławę i status gwiazdora filmowego przyniosła mu już druga rola, jaką zagrał w 1925 roku w filmie Lee Gyeong-sona ‘The Story of Sim-cheong’. Mając zaledwie 23 lata, wcielił się z wielkim sukcesem w postać niewidomego starca.

Rok później, na ekranie słynnego kina Dansung-sa pokazano reżyserski debiut Na Woon-Gyu’a, ‘Arirang’. Film stał się sensacją kulturalną i narodową zaraz po premerze. W okresie, kiedy filmy koreańskie podlegały ostrej cenzurze japońskiej, scenariusz musiał być zaakceptowany do produkcji, a film do dystrybucji, Na Woon-Gyu, wykorzystał ogólnie aprobowaną przez cenzorów formułę melodramatyczno-sentymentalnego stylu zwanego shinpa w celu zamanifestowania silnej opozycji przeciwko opresji władz okupacyjnych oraz niepodległościowych nastrojów istniejąych w narodzie. Tym samym, przeniósł rodzimy film ze sfery rozrywkowej na wyższą platformę kina społecznie zaangażowanego.

Każdy kolejny film autorstwa Na, a stworzył ich w 10 letniej karierze, przerwanej przedwczesną śmiercią w wieku 35 lat, aż 15, jeszcze bardziej odważnie krytykował reżim japoński. Najlepszym przykładem jest ‘In Search of Love’, opowieść o koreańskich uchodźcach zastrzelonych przez japońskich żołnierzy podczas próby ucieczki do Mandżurii. Film został zdjęty z ekranu po premierze, ocenzurowany i mocno przeredagowany. Niestety, jak większość filmów z tego okresu, zaginął w historycznej zawierusze następnych lat – głównie podczas Wojny Koreańskiej (1950-1953).

Najstarszy zachowany koreański film z okresu kina niemego, ‘Turning Point of the Youngsters’ w reżyserii Ahn Jong-hwa pochodzi z roku 1934. Zachował się w studiu Dansung-sa aż do wyzwolenia Korei spod okupacji japońskiej. Koreańskie Archiwum Filmowe odrestaurowało go w 11 lat temu. Film pokazany został rok później podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Busan i na festiwalu w Berlinie 5 lat temu.

Obrazy dźwiękowe zaczęły powstawać w Korei dość późno, dopiero w połowie lat trzydziestych – w okresie wzrostu politycznego niepokoju zarówno na Dalekim Wschodzie, jak i w Europie. Japonia, dążąc do utrzymania wpływów na półwyspie koreańskim, mocno zaostrzyła proces japonizacji kultury koreańskiej. Język ojczysty, choć nie akceptowany w miejscach publicznych, był dozwolony w kinach. Filmy nagrywane więc były w języku koreańskim, lecz musiały zawierać japońskie podpisy. Możliwość usłyszenia języka ojczystego przyciągała tłumy Koreańczyków do sal kinowych z dwóch powodów: obrazy dźwiękowe stanowiły atrakcyjną nowość techniczną oraz były formą kultywowania tożsamości narodowej.

Niestety, tematyka produkowanych w tym okresie filmów takiej roli nie spełniała. Filmowcy znaleźli się w trudnej sytuacji, kiedy wolno im było tworzyć tylko filmy służące imperialistycznej ideologii i propagandzie. Wkrótce zlikwidowano prywatne studia. Zakazano sprowadzania i wyświetlania filmów zachodnich. Koreański przemysł filmowy został przejęty przez władze Imperium i zarządzany centralnie rękami nowo powołanej w tym celu Chosun Film Production Corporation.

Jednym z pierwszych filmów reprezentujących wymogi imperialistycznej propagandy jest ‘Military Train’, film wyreżyserowany przez Seo Gwang-je w 1938 roku. Jest on opowieścią o koreańskich kolejarzach wiozących żołnierzy cesarskich na front, oczywiście, ‘słusznej’ wojny z Chinami. Postawy obywatelskie głównych bohaterów przedstawione są tu nie tylko w celach fabularnych, lecz przede wszystkim, propagandowych. Wierny wymaganiom polityki okupanta kolejarz jest dumny z możliwości uczestniczenia w jedynej ‘słusznej’ misji w celu utrzymania pokoju w rejonie. Drugi, który ulega namowom chińskiego szpiega i decyduje się na podjęcie działalności przeciwko Imperium Cesarskiemu, nie może pogodzić się z utratą honoru i popełnia samobójstwo. ‘Military Train’ jest też jednym z pierwszych filmów, w których język japoński został wykorzystany jako instrument upokorzenia Koreańczyków. Był w pewnym stopniu zapowiedzią wprowadzonego w 1942 roku całkowitego zakazu używania w filmach rodzimego języka.

Mówiąc o propagandowych filmach koreańskich, które powstały pod okupacją, jest z czego wybierać – powstało ich bowiem około 250. Entuzjazm w stusunku do Armii Cesarskiej miały rozbudzać, m.in. takie filmy jak ‘Volunteer’ w reżyserii An Seok-yeonga, ‘You and Me’ Eitarō Hinatsu z 1941 roku czy późniejszy, ‘Portrait of Youth’ Toyody Shir. Opowiadały one o młodych Koreańczykach ochoczo wstępujących do japońskiej armii, żeniących się z Japonkami – postawy wymagane i pochwalane przez okupantów.

Tworzono też, pod japońskie dyktando, filmy o charakterze narodowym, choć właściwie były to obrazy tylko na pozór narodowe, mające przekonać publiczność, że Japończycy są nie okupantami, lecz przyjaciółmi jednoczącymi kraje Dalekiego Wschodu, respektując różnorodności etniczne regionu. Historycy kina koreańskiego twierdzą, że jednym z najlepszych przykładów takiego kina jest produkcja An Cheol-yeounga z 1939 roku, ‘Fisherman’s Fire’. Film ma obecnie duże znaczenie jako dokument przedstawiający życie koreańskiej prowincji.

Podobnie zresztą jak obraz ‘Angels on the Streets’ (1941) w reżyserii Choi In-kyu. Ten film zaklasyfikowany jest do grupy obrazów zaangażowanych społecznie, filmów reportażowych. To neorealistyczna opowieść o bezdomnych sierotach, zmuszonych do żebrania i ulicznego handlowania. Przed ostateczną tragedią ratują je pracownicy charytatywnej instytucji prowadzonej, oczywiście, przez Japończyków. Dzieci uczone są tu wartości pracy oraz lojalności do okupującego ich kraj ‘dobrodzieja’. Składają śluby wierności Cesarstwu w języku japońskim – dowód ideologicznej indoktrynacji najwyższego stopnia.

Koreańscy kinomani skazani byli na oglądanie tego typu filmów jeszcze przez następne cztery lata, aż do uzyskania niepodległosci w 1945 roku. ‘Rural LifeAn Seok-yeonga, ‘Sons of the Sun Choi In-kyua - opowieść o młodych koreańczykach, których marzeniem było wypełnić misję kamikaze (‘boskiego wiatru’)w obronie życia i honoru ‘ukochanego’ Cesarza, jak również film tego samego reżysera zatytułowany ‘Vow of Love’ to ostatnie z pro japońskich propagandowych produkcji tworzonych na półwyspie koreańskim.

 

15 sierpnia 1945 roku przyszła wolność. O kinie tego okresu napiszę w drugiej części.

 

Ewa Cieplińska-Bertini

 

Czytany 897 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 02 grudzień 2018 14:42

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama