cinema.pl Artykuły

piątek, 13 wrzesień 2019 14:35

Koniec zdjęć na planie filmowym "Ostatniego Boju"

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Przy gwiździe parowozów, rżeniu koni i huku wystrzałów  zakończyły się zdjęcia do filmowej opowieści o kawalerzystach Pułku 3. Strzelców Konnych. Pośród starych lokomotyw i składów pociągów w Chabówce kręcono sceny niemieckiego nalotu oraz załadunku żołnierzy na szlak bojowy. Premiera filmu 5 października.

 

Na planie filmowym nie brakowało emocji. Nie tylko dlatego, że cała ekipa – z reżyserem Grzegorzem Gajewskim, pomysłodawcą filmu Dariuszem Waligórskim oraz aktorami Filipem Bochenkiem i Mateuszem Dewerą na czele – miała świadomość, że kończy się najtrudniejszy etap prac nad filmem. Także dlatego, że rejestrowane właśnie sceny mimowolnie chwytały za gardło. Z sukcesem odtworzono przejmującą atmosferę pierwszych chwil drugiej wojny światowej, niosącą niepewność, grozę i śmierć.

„Paradoksalnie, końcowe dni na planie spędziliśmy, kręcąc sceny, od których tak właściwie rozpoczyna się historia Pułku 3. Strzelców Konnych” – wyjaśnia Dariusz Waligórski, rotmistrz kawalerii ochotniczej i inicjator „Ostatniego Boju”, czuwający nad każdym jego elementem. „Pokazujemy moment, w którym Pułk wyrusza do walki z faszystowskim najeźdźcą. Żołnierze jeszcze nie wiedzą, że przypadnie im chwalebny tytuł najdłużej walczącej polskiej jednostki podczas kampanii jesiennej. Ich bój trwał aż 33 dni walki” – tłumaczy Waligórski.

Mimo swojej bohaterskiej postawy i rzadko spotykanego męstwa, los Pułku wciąż pozostaje szerzej nieznany. Zmienić ma to właśnie powstający film. „To oparty na trudno dostępnych archiwach fabularyzowany dokument historyczny o kawalerzystach walczących za wolną Polskę” – opowiada Grzegorz Gajewski. „Pokażemy szlak bojowy Pułku w układzie chronologicznym. Przygotujemy fabularyzowane epizody bojowe jednostki, odtwarzając autentyczne walki opisywane przez jej prawdziwych żołnierzy. Dysponujemy filmowymi nagraniami archiwalnych wypowiedzi  strzelców konnych, opowiadających o swych przeżyciach w czasie kampanii. Wspomnienia będą uzupełnione archiwaliami ze zbiorów bohaterów filmu” – dodaje Gajewski, sam będący kawalerzystą i uznanym w historycznym środowisku twórcą wielu filmów dokumentalnych i reportaży, m.in. „Powrót ułanów", „Wieniawa", „Szrajberka z Auschwitz" oraz „Wojenne przypadki pułkownika Mentla" czy cyklu dokumentów historycznych „Wojownicy czasu”.

 

Zwiastun filmu:

Wybrane sceny:

Już samo obejrzenie zwiastuna (https://www.youtube.com/watch?v=GaIb5JCIJoI) czy oficjalnych fotosów udowadnia, że silną stroną filmu będą sceny kawaleryjskich starć. Wielką rolę w „Ostatnim Boju” odgrywają znakomicie wyszkolone konie dosiadane przez kawalerzystów-ochotników. Część ze zwierząt uczestniczyła w scenach batalistycznych w innym filmie „1920 Bitwa Warszawska”, a także w „Legionach”. Zadbano o wierne odwzorowanie realiów: broń, mundury i rekwizyty przenoszą widza do września 1939 roku. Oprócz strzelców konnych, ułanów i szwoleżerów z Federacji Kawalerii Ochotniczej oraz innych formacji ochotniczych, w filmie występują także aktorzy: Filip Bochenek („Mała Moskwa”, „Ach, śpij kochanie”) wcieli się w rolę głównego bohatera, czyli ppor. Zbigniewa Makowieckiego, a Mateusz Dewera („Dark Crimes”, „Diagnoza”, „Druga szansa”, „Belle Epoque”) zagra rotmistrza Gosiewskiego.

Teraz przed ekipą etap postprodukcji: montaż, efekty specjalne i prace nad udźwiękowieniem filmu. Jego uroczysty pokaz przedpremierowy zaplanowano na 5 października w Woli Gułowskiej – symbolicznym miejscu dla losów Pułku 3. Strzelców Konnych. To tam jego żołnierze stoczyli swoją ostatnią potyczkę, po czym skapitulowali przed najeźdźcą.

Producentem filmu jest Stowarzyszenie Kawaleria. Koproducentem filmu jest Telewizja Polska. Partnerami filmu są Klub Sportowy „Bór”, Folwark Toporzysko oraz Federacja Kawalerii Ochotniczej RP. 

Film realizowany przy finansowanym wsparciu Totalizatora Sportowego oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego. Zadanie realizowane jest ze środków Ministerstwa Obrony Narodowej, Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz przy wsparciu z Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.

Patronat medialny przyznały TVP Historia oraz Historykon.

 

Czytany 401 razy Ostatnio zmieniany piątek, 13 wrzesień 2019 14:43

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama