cinema.pl Artykuły

środa, 27 kwiecień 2022 21:15

Fredro w Teatrze Polonia

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Już 7 maja w Tatrze POLONIA premiera jednej z najcudowniejszych komedii Aleksandra Fredry: MĄŻ I ŻONA. Pełna fredrowskiej ciepłej kpiny ze słabości ludzkiej, pełna poetyckiego, rymowanego, ale i ciętego języka najwybitniejszego polskiego komediopisarza. 

 

Obsada wręcz wymarzona: Małgorzata Kożuchowska jako żona, Marcin Hycnar jako Mąż, Maria Dębska jako pokojówka Elwira oraz Jędrzej Hycnar jako kochanek obu pań, Alfred. 

A do tego za pulpitem reżyserskim sama Krystyna Janda, która w sztukach fredrowskich grywała i reżyserowała je wiele razy.

Jak pisał wybitny historyk literatury prof. Stanisław Pigoń: „Mąż zdradza żonę z ponętną pokojówką, żona zdradza męża z jego serdecznym przyjacielem, a ten z kolei zdradza kochankę również z ową pokojóweczką. Kontredans rozpusty. (...) nieduże, a dobrane towarzystwo”!

 

Reżyseria: Krystyna Janda

Obsada:

HRABIA WACŁAW: Marcin Hycnar

ELWIRA, jego żona: Małgorzata Kożuchowska

ALFRED: Jędrzej Hycnar

JUSTYSIA: Maria Dębska

KAMERDYNER - Tomasz Drabek 

Scenografia: Natalia Kitamikado Kostiumy: Dorota Roqueplo Asystentka kostiumografki: Marzena Wojciechowska Reżyseria światła: Katarzyna Łuszczyk Projekcja/Mapping: Jagoda Chalcińska Asystentka ds. scenografii i kostiumów: Małgorzata Domańska. Producent wykonawczy: Rafał Rossa Konsultacja w zakresie gry na klawesynie: Karolina Kapela

Aleksander Fredro

Urodził się 20 czerwca 1793 roku w Suchorowie koło Jarosławia, a zmarł 15 lipca 1876 roku we Lwowie, w którym to mieście (i jego okolicach) spędził większość życia. Jeśli oczywiście nie liczyć epopei napoleońskiej, bo już jako 16-latek zaciągnął się do armii Księstwa Warszawskiego. Za udział w wyprawie na Moskwę (i półroczną niewolę, z której uciekł) dostał Złoty Krzyż Virtuti Militari, a za kampanię lat 1813-1814 jako oficer ordynansowy Napoleona – Krzyż Legii Honorowej.

Po abdykacji Cesarza w 1815 roku wrócił do domu (jak napisał po latach: „Wyjechaliśmy razem, z odmiennych pobudek: Napoleon na Elbę, ja zasię do Rudek”) i gospodarował w rodzinnym majątku Bieńkowa Wisznia. Nie tylko jednak gospodarował, bo przez lata działał społecznie, poczynając od wstąpienia do loży masońskiej, przez udział w pracach Obywatelskiego Komitetu Pomocy dla Powstania (Listopadowego) po ukrywanie dwóch ściganych przez Prusy powstańców. Współzakładał Galicyjskie Towarzystwo Gospodarcze, Towarzystwo Kredytowe i Ziemskie, Galicyjską Kasę Oszczędności, zabiegał o budowę pierwszej linii kolejowej w Galicji, posłował na galicyjski Sejm Krajowy. W 1839 roku otrzymał Honorowe Obywatelstwo Miasta Lwowa. W okresie Wiosny Ludów Austriacy oskarżyli go o spiskowanie i zdradę stanu, a jego syn (Jan Aleksander, skądinąd też komediopisarz) musiał uciekać za granicę za udział w walkach na Węgrzech.

Przede wszystkim hrabia Aleksander był i pozostał wybitnym komediopisarzem, autorem wspaniałych bajek, wierszy, poematów i pamiętników. Nie sposób też nie wspomnieć o jego twórczości obscenicznej (od Sztuki obłapiania po Piczomirę, królową Branlomanii), choć stanowi ona temat niechętnie w Polsce publicznie podejmowany, ale niebagatelny w kontekście właśnie Męża i żony, o którym to wczesnym utworze Fredry (1821) sam prof. Stanisław Pigoń napisał: „Komedia ta, jedno z najwyższych, ale i najosobliwszych, najzuchwalszych osiągnięć literackich młodego autora, to jaskrawy reflektor rzucony na rozkład wielkomiejskiego pożycia małżeńskiego. Mąż zdradza żonę z ponętną pokojówką, żona zdradza męża z jego serdecznym przyjacielem, a ten z kolei zdradza kochankę również z ową pokojóweczką. Kontredans rozpusty („.) nieduże, a dobrane towarzystwo".

Choć bywał Fredro potępiany za nieobyczajność, albo za hołdowanie nazbyt oświeceniowym miast romantycznym kanonom (mimo że historia jego 10-letniej walki o miłość swojego życia – Zofię Skarbkową de domo Jabłonowską jest tysiąc razy bardziej romantyczna od wszystkich dokonań jego ówczesnych krytyków), to triumf jego twórczości okazał się niebywały i bezdyskusyjny. Fredrowskie komedie należą bowiem do najczęściej wystawianych od dziesięcioleci sztuk we wszystkich polskich teatrach. 

Jak ustaliły autorki monumentalnej pracy Fredro na Scenie (opracowanie i redakcja: Dorota Buchwald, Agnieszka Krasnodębska, Maria Maziewska, Warszawa 1994, Wydawnictwo Związku Artystów Scen Polskich) tylko w latach 1959-1992 jego 34 utwory „były przenoszone na scenę przez 268 reżyserów w prawie 560 wystawieniach premierowych (spośród których 54 miały miejsce w teatrze telewizji). (…) Współtworzyło owe spektakle 217 scenografów, 54 choreografów, stronę muzyczną zawdzięczały sztuki Fredry 123 osobom (kompozytorzy, dyrygenci, kierownicy muzyczni), 24 realizatorom telewizyjnym i 11 innym osobom, wśród których byli np. autorzy słów piosenek, scenariusza czy opracowania dramaturgicznego. Działo się to w 65 teatrach 35 polskich miast, w teatrze polskiej telewizji, a także na scenach w 6 krajach poza Polską”. Zaś w role fredrowskie „wcieliło się prawie 2860 aktorów, dokładnie zaś (…) — 2857. (…) Dodajmy, że według informacji działu dokumentacji ZASP-u w r. 1995 było w Polsce około 3000 (trzech tysięcy) aktorów.

Do absolutnej czołówki zaliczają się dwie komedie: Śluby panieńskie i Zemsta. Każda z nich miała po 91 premierowych wystawień. Nieco niżej na tej liście Fredrowskich „przebojów” teatralnych plasują się Damy i huzary (62 premiery), Mąż i żona (57) oraz Pan Jowialski (43) (…).”

Czytany 280 razy Ostatnio zmieniany środa, 27 kwiecień 2022 21:20

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama