cinema.pl Festiwale

piątek, 24 wrzesień 2021 18:06

BFI London Film Festival: Imponujące tytuły w Konkursie Głównym

Napisane przez  Ewa Cieplińska-Bertini
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Opublikuj na FacebookOpublikuj na Google BookmarksOpublikuj na Twitter

Podczas ubiegłorocznej hybrydowej edycji LFF widzowie, a nie oficjalni jurorzy, wybierali zwycięzców, głosując online. Nagrody Publiczności przyznane zostały we wszystkich pięciu kategoriach. Jednak w tym roku znowu oficjalne Jury zdecyduje komu przypadną trofea. Składu Jury jeszcze nie znamy. 

 

Programiści tegorocznego festiwalu wyselekcjonowali w sumie 8 filmów – po jednym z Republiki Czadu, Japonii, Iranu, Australii, Meksyku i Wielkiej Brytanii. Włochom udało się stanąć do konkursu z dwoma filmami. Projekcje wszystkich produkcji odbędą się w salach NFT w Southbank i kilku współpracujących z festiwalem kinach West Endu: Curzon Mayfair, Curzon Soho, Odeon Lux i kinie studyjnym Prince Charles Cinema. Laureata Konkursu Głównego poznamy 17 października podczas gali, która, idąc śladem sukcesu ubiegłorocznej wirtualnej ceremoni dostępnej dla wszystkich, i w tym roku odbędzie się online.

‘Wybierając uczestników Konkursu Głównego, kierowaliśmy się chęcią zaprezentowania naszej publiczności niezwykłego bogactwa i różnorodności najnowszego dorobku światowej kinematografii. Sekcja konkursowa składa się z samych perełek – każda z nich unikalna i piękna na swój sposób. Razem zachwycają. Ujawniają też nieopisany potencjał sztuki filmowej w rękach mistrzów. Akceptując najlepszych, postawiliśmy jurorów przed rzeczywiście bardzo trudnym zadaniem’ – powiedziała dyrektor festiwalu Tricia Tuttle.

Oto lista, z której jurorzy wybierać będą zwycięzcę:

‘BELLE’ – imponująca wizualnie animacja japońskiego reżysera Mamoru Hosody, nominowanego w 2019 roku do Oscara w kategorii Najlepszego Pełnometrażowego Filmu Animowanego za ‘Mirai’. Najnowsza produkcja jest wzruszającą historią wrażliwej nastolatki Suzu, która nie radząc sobie z trudnościami losu, coraz więcej czasu spędza w świecie wirtualnym. Znajduje w nim szczęście, sławę i własną tożsamość dzięki nieszablonowej relacji z tajemniczą postacią. ‘Piękna i Bestia’ w epoce mediów społecznościowych. 

Po światowej premierze w Cannes i polskiej podczas 8. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Kino Dzieci pod koniec września, film wejdzie do sal kinowych w całej Polsce.

‘The Hand of God’ (‘To była ręka Boga’) – wbrew tytułowi, film nie jest biografią gwiazdy argentyńskiej piłki Diego Maradony, ale wyjątkowo ironiczną autobiografią Paola Sorrentino, reżysera nagrodzonego podczas tegorocznego festiwalu w Wenecji Srebrnym Lwem. Film zdobył jeszcze sześć innych nagród. Najnowszy obraz Sorrentino jest powrotem reżysera do młodości spędzonej w Neapolu w latach 80. Fabietto Schisa, alter ego reżysera, reprezentuje wszystko, czego wtedy doświadczył, co ukształtowało go jako człowieka i artystę. Maradona miał też w tym niemały udział. Laureat Oscara za ‘Wielkie piękno’, twórca ‘Młodości’ oraz ‘Młodego papieża’ jest niewątpiwym kontendentem do głównej nagrody. Film trafi do biblioteki Netflixa i na ekrany wybranych kin 15 grudnia. 

‘Hit the Road’ (‘W drogę!’) – zachwycający debiut Panaha Panahiego, syna legendarnego reżysera kultowych filmów irańskich (‘Biały balonik’ czy ‘Taxi Teheran’) oczarował tegoroczne Cannes oraz widownię Nowych Horyzontów. Rodzinny wypad pożyczonym  samochodem nie wygląda jak zwykły niedzielny wyjazd poza miasto. Może to ucieczka przed kimś, czymś? Odpowiedź przychodzi powoli, a napięcie rośnie – też powoli, ale nieubłaganie. Rodzina pozbywa się telefonów komórkowych. Wyraźnie zdenerwowany kierowca (starszy syn) jedzie w kierunku coraz odległejszych zakątków kraju. Kino drogi. Kino wspaniałych pejzaży. Kino ciekawych relacji rodzinnych. Kino, które koniecznie trzeba zobaczyć.  

‘Lingui, The Sacred Bones’ – kolejny wzruszający dramat Mahamat-Saleh Harouna, czadyjskiego reżysera, twórcy nagrodzonych w Cannes i Wenecji poprzednich filmów - ‘Krzyczący mężczyzna’ i ‘Susza’. Tym razem Haroun znów podejmuje trudny temat - uniwersalny i jednocześnie mocno wpisany w polityczno-społeczną rzecywistość Czadu. Tematem jest aborcja, która w jego kraju (nie jedynym!) jest nie tylko moralnie potępiona, ale prawnie zakazana.

Amina, głęboko wierząca muzułmanka, napiętnowana z powodu bycia samotną matką, dowiaduje się, że jej nastoletnia córka jest w ciąży i chce dokonać aborcji. Nielegalna klinika? Chałupnicze metody? To jedyne opcje w kraju rządzonym przez mizoginistycznych fundamentalistów. Matka wybiera wsparcie córki w niemożliwej sytuacji. Kobieca solidarność i porozumienie w walce o lepszy świat jest centralnym tematem filmu. 

‘Nitram’ - wstrząsająca historia Martina Bryanta, młodego Tasmańczyka, który w 1996 roku zastrzelił w Port Arthur 35 osób, raniąc kolejnych 23. Reżyser filmu Justin Kurzel nie szuka sensacji w tym tragicznym wydarzeniu, lecz stara się zrozumieć, jak do niej doszło. Szuka odpowiedzi na pytanie, jakie bodźce zewnętrzne ukształtowały umysł psychopaty.

Martin był społecznie zawsze trochę ‘do tyłu’, jak w tytule filmu. Wycofany, eratyczny, zakompleksiony, na poprzek z całym światem. Chce dużo, a w jego pojęciu dostaje mało. Buduje wizerunek macho, którym nie jest. Wreszcie pęka.

‘Nitram’ jest dramatycznie ciekawym filmem – doskonale wyważonym. Dawkuje napięcie. Sygnalizuje. Nie ma w nim przesady - tylko smutek i bezsilność. 

Wykonawca głównej roli Caleb Landry został uhonorowany Złotą Palmą w kategorii najlepszego pierwszoplanowego aktora w tym roku w Cannes.

‘Il Buco’ – kolejny, wspaniały przykład autorskiego kina powolnego, które Michelangelo Frammartino serwuje nam dziesięć lat po obsypanym nagrodami ‘Le Quatro Volte’. 

Rekonstrukcja speleologicznej ekspedycji na początku lat 60. ubiegłego wieku wgłąb wąskiej, ale jednej z najgłębszych na świecie szczelin, jest egzystencjalną wyprawą w nieskończoność – gdzie czas się zatrzymał, gdzie nieskażone piękno natury zastygło na wieczność. Wydaje się, że czas zatrzymał się również na powierzchni ziemi, w pobliskiej kalabryjskiej wiosce. Stary pasterz, jakby od zawsze i na zawsze, dogląda stada krów, kontemplując urodę okolicznych gór. Niestety. W kontekście natury, życie ludzkie jest jak mrugnięcie oka.

Podobnie, jak w poprzedniej produkcji, Frammartino znów wybiera minimalizm. Rezygnuje z bagatej narracji i ze ścieżki dźwiękowej, innej niż odgłosy natury. Skupia się na estetyce obrazu. ‘Il Buco’ jest wymagającą intelektualnie ucztą wizualną.

‘Sundown’ (‘Spalony słońcem’) – obraz słynnego meksykańskiego kurortu dławionego terrorem jest tłem równie wstrząsającego wnętrza bohatera filmu – obojętnego, znudzonego życiem i bogactwem Neila. 

Bezruch i pozorna nuda na erkranie odbiega od poprzednich filmów Michela Franco, twórcy ‘Pragnienia miłości’ i ‘Nowego porządku’. Ale tylko pozornie. Napięcie jest gdzieś pod skórą. Odpowiedzi na pytania, dlaczego Neil oszukał rodzinę, dlaczego jest tak brutalnie obojętny, jaka tragedia wkrórce się wydarzy, reżyser dostarcza widzom bezlitośnie powoli, ale nieubłaganie.

Czy tytułowy zachód słońca jest metaforą końca świata w jakim wyrósł Franco? Czy również końcem więzi rodzinnych? A może sytuacji bez wyjścia? Trzeba zobaczyć film, by poznać motywacje zarówno bohatera jak i reżysera filmu.

‘True Things’ – drugi film młodej brytyjskiej reżyserki jest fascynującym dramatem psychologicznym. Jednocześnie adaptacją znanej powieści autorstwa Deborah Kay Davies. 

Kate, główna bohaterka filmu (Ruth Wilson), jest trzydziestoletnią singielką, żyjącą na obrzeżach społeczeństwa w małym miasteczku w Anglii. Ma pracę, która nie wróży żadnej przyszłości. Jej życie miłosne też nie. Ma jednak marzenia i nadzieję na lepsze.

Czy niespodziewane spotkanie z charyzmatycznym byłym więźniem (Tom Burke) spełni jej oczekiwania? Jej rodzina, przyjaciele i pracodawcy mają poważne wątpliwości.

Nowy film Harry Wootliff prowadzi widza do ciemnych zakamarków ludzkiego serca. Granica między zaślepionym zakochaniem a obsesją jest często nieznaczna. Toksyczny związek bardziej ewidentny.

Ciekawe, któremu z uczestniczących w Konkursie Głównym filmów jurorzy tegorocznego Londyńskiego Festiwalu Filmowego przyznają najwyższą nagrodę. 

 

Ewa Cieplińska-Bertini

 

Czytany 204 razy Ostatnio zmieniany piątek, 24 wrzesień 2021 18:09

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy Odśwież

Reklama

Pies.tv

Reklama

Reklama